Przedszkole nr4 | Adaptacja
18568
post-template-default,single,single-post,postid-18568,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-13.5,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.5,vc_responsive

Adaptacja

Adaptacja

Jak przygotować dziecko i siebie przed pierwszym pójściem do przedszkola?

1. Pierwszą istotną kwestią jest przygotowanie dziecka na nadejście nowej sytuacji, jaką jest pójście do przedszkola. Przygotowania należy rozpocząć dużo wcześniej. Pierwszą ważną rzeczą jest nauczenie dziecka zostawania bez nas. Wiem, nie ma jak u mamy, ale u cioci i babci też może być fajnie. Oswajamy malucha z tym, że czasem nas nie ma i nic złego się nie dzieje. A co ważniejsze, rodzice zawsze wracają!!! Początkowo może to być godzina czy pół. Później należy ten czas wydłużać.

2. Drugą ważną rzeczą jest uczenie naszej pociechy samodzielności. Przyzwyczajajmy dziecko jak najwcześniej do samodzielnego jedzenia, ubierania, mycia rąk, korzystania z toalety. Przedszkolak, który jest w znacznym stopniu samodzielny  ma dużo łatwiej. Samodzielność oszczędza mu potencjalnego stresu w wielu przedszkolnych sytuacjach. Nauczmy zatem dziecko, czym są zasady. Pokażmy, że należy ich przestrzegać. Postarajmy się również, by życie dziecka miało swój stały rytm. Stałe pory posiłków czy snu ułatwiają mu funkcjonowanie, nawet poza przedszkolem. Gdy zaś do niego pójdzie totalnie nieoswojony z regułami, rutyną i posłuszeństwem będzie mu ciężko się przystosować. Przecież życie przedszkolne to życie według schematu i w zasadzie tak trochę na sygnał.

3. Gdy nadejdzie ten wyczekiwany i ważny dzień wstańmy trochę wcześniej, by zrobić wszystko  bez pośpiechu. Poganianie dziecka i nerwy nastawią tylko dziecko negatywnie i nie będą sprzyjać przyjaznej atmosferze.

4. Podstawowa zasada obowiązująca 1 września –     NIE KRZYCZMY NA DZIECKO !!! Gdy dziecko płacze nie śmiejmy się z niego i tłumaczmy, że jest to nowa sytuacja dla wszystkich i je rozumiemy. Psychologowie radzą, żeby nie przeciągać pierwszego rozstania. Buziak i przytulenie wystarczą. Jednej rzeczy nie wolno robić pod żadnym pozorem – nie wolno wymykać się ukradkiem. Dziecko musi wiedzieć, że wychodzimy.

Pomóc może zaprowadzanie dziecka przez pierwsze dni przez tatę. Dziecko jest mniej emocjonalnie z tatą związane, mniej przeżywa rozstanie.

5. Do przedszkola niech idzie z dzieckiem jego ulubiony miś, zabawka. Dziecku zawsze będzie raźniej z „przyjacielem”.

Jeśli Twojego malucha dotyczy  ten temat od września musisz wiedzieć, że nawet najlepiej przygotowane do pójścia do przedszkola dzieci mogą mieć trudności adaptacyjne, przejawiające się w większości przypadków płaczem, często niechęcią do jedzenia, czasami gorączką i wymiotami. Należy wtedy przyjrzeć bacznie się sobie, gdyż obawy i niepokoje członków rodziny, rodziców, dziadków i opiekunów mogą w sposób nieświadomy być przelane na dziecko i tym samym utrudnić proces adaptacji przedszkolnej. Należy rozmawiać z dzieckiem, pytać o powód takiej niechęci. Może być to kolega lub koleżanka, która bije nasze dziecko lub zabiera mu zabawki. Należy z dzieckiem dużo rozmawiać i tłumaczyć mu, że w przedszkolu jest fajnie. Są inne dzieci, zabawki i fajne kreatywne zajęcia z Panią . Nigdy nie należy zostawiać dziecka samego z jego problemami, tylko od razu je rozwiązywać.

Jak przygotować dziecko do przedszkola, czyli AKCJA ADAPTACJA

ZACZNIJ OD… SIEBIE, czyli o adaptacji rodziców

Wiem, ze pewnie dziwie to brzmi w kontekście przedszkola, prawda? Jednak nie do się przecenić wpływu, jaki macie na dziecko. Młody człowiek niczym gąbka nasiąka Waszym nastawieniem (i obawami…), dlatego warto na początku skupić się na sobie. Akceptacja – w większym stopniu dotyczy mam, jednak nie tylko. ZAAKCEPTUJ decyzję, jaką podjęliście. Oddanie Twojego wychuchanego i wydmuchanego Skarbu pod opiekę zupełnie obcych osób może być przerażające. Doskonale pamiętam, jak ocierałam rękawem łzy, kiedy po raz pierwszy Leon zostawał sam w przedszkolu. Albo jak czaiłam się za jakimś kontenerem na gruz, żeby mnie nie zobaczył podczas spaceru, ale żebym ja mogła się upewnić, że jest szczęśliwy (serio, serio!). Masz prawo do lęku, do łez, do niepewności – zmiany bywają trudne, często są wyzwaniem. Jednak koniec końców – stają się motorem rozwoju i są jednak niezbędne, aby pozwolić dziecku harmonijnie wzrastać.

Skoro zdecydowaliście się rozpocząć nowy etap, znaczy, że jesteście (lub wkrótce będziecie) na niego gotowi. Jeśli podejdziesz pozytywnie do zmian, jakie czekają Waszą rodzinę, są spore szanse, że również dziecko „zarazi się” tym optymizmem i spokojem. Ciesz się, że maluch zaczyna nowy etap w życiu, kibicuj mu i trzymaj kciuki. Jasne, że możesz mieć obawy, porozmawiaj o nich np. z partnerem. Najpierw jednak upewnij się, że nie słyszy Was dodatkowa para uszu. Dziecko nawet nie do końca zrozumie, jednak wychwyci Twoje „boję się…” czy „nie lubię…” i zostanie to w nim na długo.

Warto sięgnąć po odpowiednie książki dla rodziców o tym, jak skutecznie wspierać swoje dziecko w okresie adaptacji. Polecam serdecznie książkę Agnieszki Stein „Akcja adaptacja” .

Poniżej znajdziecie listę pomysłów, porad czy inspiracji, z których możecie w następnych dniach i tygodniach korzystać, aby nadchodzący czas przepełniony był spokojem i uśmiechem.

ADAPTACJA ZACZYNA SIĘ W GŁOWIE. I W DOMU.

Czyli wszystko, co możesz zrobić kilka tygodni lub dni przed pierwszym dniem w przedszkolu:

  • Rozmawiajcie o przedszkolu – czego może się tam spodziewać. Staraj się przedstawiać je pozytywnie, jednak nie idealizuj. Przecież nic nie jest tylko cudowne, więc nie wprowadzaj dziecka w błąd.
  • Opowiadaj jak wygląda plan dnia, jak będzie wyglądał Wasz domowy poranek, kto będzie je odprowadzał i odbierał itp.
  • Opowiedz o swoim przedszkolu, o własnych doświadczeniach, pokaż dziecku swoje zdjęcia z tego okresu. Może również tata powie coś o swoich doświadczeniach? To ważne, dzieci często lubią opowieści z życia rodziców, na dodatek nabierają pewności, że jest to etap w życiu, który jego najbliżsi też przeszli.
  • Wybierzcie się na spacer – przejdźcie razem drogę do przedszkola, pospacerujcie w okolicy.
  • Jeśli tylko jest taka możliwość – zabierz dziecko do przedszkola, pokaż mu szatnię, salę, łazienki. Obejrzyjcie razem zabawki, poznajcie panie. Jest wielkie prawdopodobieństwo, że taka wizja lokalna uspokoi również Ciebie .
  • Przedszkole organizują wcześniej spotkania, zajęcia adaptacyjne czy zapoznawcze – nawet jeśli uczestnictwo w nich będzie kosztować Cię trochę zachodu – nie rezygnuj z nich (załatw wolne czy opiekę nad rodzeństwem) i wybierzcie się z przyszłym przedszkolaczkiem. To pomaga oswoić miejsce, ludzi i emocje.
  • Poczytajcie książeczki i oglądajcie bajki o przedszkolu.
  • Nie unikaj tematu, przeciwnie – wpleć je do codziennych zabaw – można przecież budować przedszkolny budynek z klocków albo organizować zajęcia dla misiów i lalek – ograniczeniem jest tylko fantazja!
  • Jeśli dotychczas wcale lub prawie wcale nie rozstawałaś się z dzieckiem – zostaw dziecko, choćby na godzinę, pod opieką babci, cioci lub kogoś, kogo ono dobrze zna. Pozwoli to oswoić temat rozstań i powrotów.

ZAANGAŻUJ DZIECKO W PRZYGOTOWANIA

  • Pozwól mu wziąć czynny udział w kupowaniu wyprawki – niech wybierze sobie worek, kapcie czy szczoteczkę do zębów, której będzie używać w przedszkolu.
  • Wokół przygotowań i zakupów stwórz przyjemną, radosną atmosferę.
  • Pozwól dziecku używać tych nowych rzeczy w domu. Wiem, że korci, aby schować je do szafy i wyjąć dopiero 1 września. Jednak te kilka dni przed godziną „0” pomoże oswoić te przedmioty, przez co później w przedszkolu będą znajome i dodadzą otuchy.

GODZINA „0”, CZYLI JUŻ W PRZEDSZKOLU

  • Pozwól dziecku zabrać ze sobą ulubioną zabawkę – pluszaka czy autko, to ważne, aby maluch miał swojego pocieszyciela na trudniejsze chwile.
  • W pierwszym okresie postaraj się skrócić czas pobytu dziecka, stopniowo go wydłużając. Być może przez pierwsze dni jesteś w stanie odebrać dziecko wcześniej?
  • Dla dzieci czas jest abstrakcyjny. Umów się z nim, że wrócisz np. po obiedzie lub po zabawie na placu zabaw – łatwiej będzie mu na Ciebie czekać, kiedy wie, w którym momencie może się Ciebie spodziewać.
  • Jeśli dziecku trudniej jest żegnać się z mamą albo dla niej te pierwsze rozstania są dużym stresem – rozważcie w pierwszym okresie odprowadzanie przez tatę lub np. babcię.
  • Ważna jest punktualność – dziecko czeka, dla niego minuty są niczym godziny. Dotrzymuj słowa! Postaraj się przychodzić zawsze w umówionym czasie (weź poprawkę na korki i inne tego typu „przyjemności”).
Skip to content